KSIĘGA GOŚCI





MACIEJ

Podopieczni

Dawno nie widziałem tyle realności w teatrze. Spektakl ten skłania do przemyśleń. Nie stara się patrzeć obiektywnie na problem ale pokazuje go w całej twardej rzeczywistości. Można się pośmiać, popłakać oraz schować wzrok w buty.  Polecam najszczerzej jak potrafię.

PONIEDZIAŁEK, 16, LISTOPAD 2015 13:58
BOŻENA

Dziękuje za emocje....spektakl podopieczni należy do tych, które pozostawiają ślad...

PONIEDZIAŁEK, 16, LISTOPAD 2015 12:03
DOROTA

PODOPIECZNI to znakomity, potrzebny spektakl!

PONIEDZIAŁEK, 16, LISTOPAD 2015 12:00
ELŻBIETA

Wszystkim bardzo dziękuję za autentyczny głos;)

PONIEDZIAŁEK, 16, LISTOPAD 2015 11:59
MARTA

PODOPIECZNI- sztuka przedstawia szarą rzeczywistość. Dotyka bardzo trudnego problemu uchodźców. Od samego początku można było poczuć tą atmosferę, która panuje na granicy. Nie dość, że wchodziliśmy bocznymi drzwiami na widownię (dla mnie pierwszy raz) to od razu "witał" nas żołnierz anty-terrorysta z karabinem skierowanym w nasza stronę + całkowita ciemność. Mocno świecące reflektory w krzesła do siedzenia czyli w nas potęgowały tylko złe przeczucia. Resztę można sobie wyobrazić- kubły na śmieci i kabina WC przenośna. Więc na początku, jeszcze przed rozpoczęciem byłam w strachu, czy to nie jakaś zasadzka. Gra aktorów perfekcyjna. DZIĘKUJĘMY

NIEDZIELA, 15, LISTOPAD 2015 22:27
HANIA

Niedawno byłam na "Dziadach". Książka bardzo mi się podobała, lecz spektakl troszeczkę mnie rozczarował. Był ciekawy, aczkolwiek muszę przyznać szczerze, że zbrakło mi tego czegoś :). Był odrobinę niezrozumiały, ale mimo wszystko nie był najgorszy... :-*

CZWARTEK, 12, LISTOPAD 2015 16:57
GAWELN

Witam, wlasnie dodalem ta strone do moich ulubionych, ma potencjal, ale musze ci powiedziec, ze jest slabo widoczna w wyszukiwarce google. Zasluguje na wiekszy ruch...

WTOREK, 10, LISTOPAD 2015 09:14
DOROTA

Słońka i Misza.... wielkie role w znakomitym spektaklu. Jestem pod wrażeniem, które trudno opisać. Aktorstwo mistrzowskie, ważny temat.

WTOREK, 20, PAŹDZIERNIK 2015 11:29
WOJCIECH

Szczerze mówiąc dopiero przed samą sztuką zostaliśmy z żoną postawieni przed faktem dokonanym dowiadując się,że sztuka będzie w języku Gruzińskim,myślę sobie "wychodzę"... Ale jednak zostałem i nie żałuję,gra aktorska,oddawanie emocji,kunszt aktorski dał odczuć atmosferę tego miejsca i czasu w jakim znajdowali się bohaterowie sztuki. Mimo bariery językowej,mimo braku znajomości "Emigrantów" (wstyd się przyznać nie czytałem nigdy Mrożka) znaczną część sztuki zrozumiałem. Brawo dla aktorów,brawo dla Teatru Nowego,że daje możliwość zobaczenia na "deskach" teatru takie smaczki.

WTOREK, 20, PAŹDZIERNIK 2015 11:26
EWA

Dziękuję aktorom za wczorajszy spektakl "Wysokie napięcie".Uśmialiśmy z mężem

do łez, przednia zabawa, super. Brawo dla aktorów i dla reżysera :-)

NIEDZIELA, 04, PAŹDZIERNIK 2015 12:07